Jota aragońska

Z okazji premiery najnowszego filmu wybitnego reżysera hiszpańskiego, Jota Carlosa Saury, zapytano go, dlaczego reżyserując tyle filmów poświęconych muzyce Hiszpanii, tak długo zwlekał z nakręceniem filmu o najbliższym mu kulturowym symbolu Aragonii. Artysta, urodzony w Huesce, odpowiedział, że najtrudniej było mu znaleźć odpowiedni klucz do tego, co znane i bliskie. Film Saury miał swoją premierę pod koniec zeszłego roku i chyba najbardziej zaskoczył samych Aragończyków. Dlaczego? O tym za chwilę.

Wybrane 5
Jota Carlosa Saury, reż. Carlos Saura

Najpierw spróbujmy określić, czym w ogóle jest jota. W polskich bazach określeń krzyżówkowych jota figuruje jako „aragoński taniec”. Jej definicja jest jednak bardziej skomplikowana. Jota to złożona muzyczna forma, będąca elementem folkloru Aragonii, hiszpańskiego regionu ze stolicą w Saragossie. Wyraża się ona poprzez taniec, śpiew oraz muzykę instrumentalną. Ściślej rzecz ujmując, jest to oparta na czterowierszu (la cuarteta) forma wokalna, wzbogacona muzyką instrumentalną, wykonywaną przez grupę instrumentów strunowych (la rondalla): lutnię, jej hiszpańską odmianę – bandurrię oraz gitarę. Dopełnieniem joty jest słynny chodzony i „skakany” taniec w metrum trójdzielnym, z charakterystycznymi rytmami, wybijanymi za pomocą kastanietów – zarówno w parach jak i zespołowo. Tancerze są ubrani w bogate i różnorodne stroje ludowe, nie znajdujące jednak odzwierciedlenia w samej formie muzycznej. Różnorodność stylistyczna joty warunkowana jest geografią i zależy od umiejscowienia w trzech aragońskich prowincjach.

Nie wiadomo dokładnie, skąd pochodzi słowo jota. Prawdopodobnie wywodzi się z arabskiego „xotah”, co oznacza „skakać”, „podskakiwać rytmicznie”. Najstarsze wzmianki na temat joty pochodzą z siedemnastowiecznych pastorałek, znalezionych w Saragossie. Wraz z romantyczną modą na ludowość jota nie tylko wróciła do łask, ale też zadebiutowała na salonach, stając się inspiracją dla różnej maści kompozytorów.

W muzyce klasycznej po raz pierwszy pojawiła się w 1845 r. za sprawą Michaiła Glinki, który po pobycie w stolicy Hiszpanii skomponował dwie uwertury – jedna z nich to właśnie Jota aragońska.

Elementy joty znaleźć można również w kompozycjach m.in. J. Masseneta, G. Bizeta, F. Liszta, C. Saint-Saënsa i E. Lalo.

W 1914 roku słynny hiszpański impresjonista, Joaquin Sorolla, namalował ikoniczny, bardzo sugestywny obraz Aragón, la Jota, przyczyniając się poniekąd do popularyzacji joty. Współcześnie można go podziwiać w Hispanic Society of America w Nowym Jorku.

aragc3b3n-la-jota-1914-joaquc3adn-sorolla
Aragón, la Jota, Joaquin Sorolla, Hispanic Society of America, Nowy Jork

Jednak dopiero pojawienie się joty w filmie La Copla de la Dolores (1947), w niezapomnianej interpretacji wielkiej argentyńskiej aktorki i pieśniarki Imperio Argentiny, spopularyzowało ją do tego stopnia, że rozmaite wersje joty stały się obowiązkowym elementem repertuaru czołowych gwiazd hiszpańskiej muzyki, m.in. Placido Domingo. Ostatnie słynne wykonanie tej formy muzycznej przez nieistniejący już Chór Aleksandrowa przeszło do legendy. Trzeba tu jednak podkreślić, że forma, w jakiej jota pojawiała się na hiszpańskich scenach, była niezwykle tradycyjna i skostniała, do tego stopnia, że w pewnym momencie zjawisko to, zamiast podziwu, wzbudzało ironiczny uśmiech.

Rewolucja w historii joty dokonała się zupełnie niedawno i nieoczekiwanie. W 2002 roku ukazała się na rynku debiutancka płyta Carmen Paris, Pa mi genio. Wokalistka potraktowała tę tradycyjną formę jako punkt wyjścia i stworzyła płytę, na której elementy joty przenikały się z elementami jazzu. Jak zwykle w takich przypadkach publiczność była zachwycona, krytyka zaś – oburzona. Skandal wyszedł jednak jocie na dobre. Będący jego następstwem artystyczny ferment spowodował w całej Hiszpanii falę szerszego zainteresowania aragońskim folklorem, a z samej joty zdjął odium skostniałej ramotki, nadającej się jedynie do pokazywania w skansenie. Renesans popularności joty szczególnie ucieszył samych Aragończyków, którzy na nowo uwierzyli w jej wagę i znaczenie w procesie narodowej i kulturowej konsolidacji.

Czym zatem zaskoczył swoich rodaków Carlos Saura? Przede wszystkim rezygnacją z bogatych i kolorowych aragońskich kostiumów ludowych. Zrobił to, co jest jego specjalnością: postanowił zgłębić samo muzyczne zjawisko, wydestylować jego esencję i za pomocą tak charakterystycznego dla siebie języka filmowego, opartego na emocjach, podzielić się z widzami na całym świecie ową esencją, która jest tak naprawdę namiastką aragońskiej duszy – jego duszy. Dlatego też jota, widziana oczami Saury, pozbawiona jest jakiejkolwiek ornamentyki i wszystkiego, co mogło by ten proces destylacji zaburzyć. Pozostaje tylko zapytać, czy wielkiemu Aragończykowi się ta sztuka udała. Ale to już pytanie do Państwa.

Cezary Kruk

Cezary Kruk – muzyk, muzykolog, etnolog, europeista, dyplomata, producent filmowy. Absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej II stopnia w Pile i Muzykologii na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie obronił pracę magisterską p.t. „Aragońska jota. Charakterystyka formy wokalnej”. Absolwent Etnologii UAM oraz studiów europeistycznych na Wydziale Filozofii i Ekonomii Westfälische Technische Hochschule w Akwizgranie. W latach 2000 – 2006 wicedyrektor Instytutu Polskiego w Wiedniu. Od 2009 roku wicedyrektor, a od 2012 do 2014 dyrektor Instytutu Polskiego w Madrycie. Kocha Hiszpanię!


Con motivo del estreno de la última película de Carlos Saura, Jota de Saura, le preguntaron por qué, habiendo dirigido tantas películas sobre la música de España, tardó tanto en realizar una sobre el símbolo cultural de Aragón, que al mismo tiempo es el más cercano para él. El excelente director, nacido en Huesca, contestó que lo más difícil fue encontrar una clave para lo que le resulta más conocido y cercano. La obra de Saura se estrenó a finales del año pasado y sorprendió sobre todo a los propios aragoneses. ¿Por qué? Lo explicamos más adelante.

Primero intentemos definir el concepto de la jota. En los diccionarios polacos para resolver crucigramas la jota se explica como „un baile aragonés”. Sin embargo su definición es bastante más complicada. La jota es una forma musical compleja que forma parte del folklore de Aragón, una región de España con capital en Zaragoza. Se expresa a través de baile, canto y música instrumental. Hablando con más precisión, es una forma vocal basada en la cuarteta, enriquecida con la música instrumental, interpretada por un grupo de instrumentos de cuerda (la rondalla): laúd, bandurria y guitarra. La complementa la famosa danza, andada y saltada con un compás ternario y sus ritmos característicos, marcados con las castañuelas (tanto en parejas, como en grupos). Los bailarines llevan trajes regionales muy ricos y variados, pero la misma forma musical no lo refleja. La variedad estilística de la jota depende de la geografía y varía según su orígen en una de las tres provincias de Aragón.

No se conoce bien la etimología de la palabra jota. Probablemente viene del árabe xotah”, que significa saltar”, dar saltos a compás”. Las alusiones más antiguas a la jota aparecen en los villancicos del siglo XVII, encontrados en Zaragoza. Gracias a la moda romántica, lo folklórico, incluida la jota, no sólo volvió a ser popular, sino también entró en los ambientes cultos, convirtiéndose en una inspiración para todo tipo de compositores.

En el ámbito de la música clásica aparece por primera vez en el año 1845 de la mano de Mijaíl Glinka quien, después de visitar la capital de España, compuso dos oberturas: una de ellas es precisamente la Jota aragonesa.

Podemos encontrar además elementos de la jota en las composiciones de, entre otros, J. Massenet, G. Bizet, F. Liszt, C. Saint-Saëns y E. Lalo.

En el año 1914 Joaquín Sorolla, famoso impresionista español pintó un cuadró icónico y muy sugestivo Aragón, la Jota, contribuyendo así a su difusión. Hoy en día podemos admirarlo en la Hispanic Society of America de Nueva York.

aragc3b3n-la-jota-1914-joaquc3adn-sorolla
Aragón, la Jota, Joaquin Sorolla, Hispanic Society of America, Nueva York

Sin embargo, hay que esperar hasta que la jota aparezca en la película La Copla de la Dolores (1947), interpretada de manera inolvidable por la gran actriz y cantante, Imperio Argentina, para que la jota se convirtiera en un género tan popular empezando a ser un elemento obligatorio del repertorio de las principales estrellas de la música española, entre otros de Plácido Domingo. La última interpretación de esta forma musical, hecha por el ya inexistente Conjunto Alexándrov, pasó a ser una leyenda. Aquí merece la pena destacar que la forma en la que la jota aparecía en los escenarios españoles, fue muy tradicional y fosilizada, hasta tal punto, que en algún momento este fenómeno, en vez de infundir respeto, empezó a provocar sonrisas irónicas.

La revolución de la jota se produjo hace poco y de modo inesperado. En el año 2002 se grabó el primer disco de Carmen París, Pa mi genio. La cantante utilizó esta forma tradicional como un punto de partida y creó un disco que mezclaba elementos de la jota con el jazz. Como suele ocurrir en tales ocasiones, el público lo recibió encantado y la crítica, indignada. Sin embargo, aquel escándalo resultó ser muy beneficioso para la jota. Provocó una gran inquietud artística en toda España que volvió su mirada hacia el folklore aragonés y liberó la jota del estigma de un juguete fosilizado, adecuado tan sólo para estar expuesto en un museo de folklore. El renacimiento de la jota les dio una alegría especial a los mismos aragoneses que de nuevo creyeron en su importancia y significado en el proceso de la consolidación nacional y cultural.

¿Entonces cómo Carlos Saura sorprendió a sus compatriotas? Ante todo renunciando a los ricos y coloridos trajes folclóricos de Aragón. Hizo lo que es su especialidad: decidió profundizar en el mismo fenómeno musical, destilar su esencia y utilizó su característico lenguaje cinematográfio, basado en las emociones, para compartir con los espectadores de todo el mundo aquella esencia que en realidad es un fragmento del alma aragonesa, su alma. Por eso la jota, vista con los ojos de Saura, está despojada de cualquier tipo de ornamentación y de todo lo que hubiera podido perturbar este proceso de destilación. Lo que queda por plantearse es si el gran aragonés acertó con su obra. Pero ésta es ya una pregunta para ustedes.

Cezary Kruk

Cezary Kruk es músico, musicólogo, etnólogo, europeista, diplomático y productor de cine. Cursó estudios en el Instituto de Música de segundo grado en Piła, Polonia. Licenciado en musicología por la Universidad Adam Mickiewicz de Poznań. El tema de su tesis fue: „La jota aragonesa. Característica de la forma vocal”. En la UAM logró la licenciatura en etnología, y en la Westfälische Technische Hochschule en Aachen, Alemania cursó estudios europeistas en la facultad de Filosofía y Economía. Entre los años 2000 y 2006 fue director adjunto del Instituto Polaco de Cultura de Viena. Desde 2009 fue director adjunto del Instituto Polaco de Cultura de Madrid para pasar a ser su director entre los años 2012 y 2014. España es su gran amor.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s